

Artur Wichniarek to zawodnik Armini Bielefeld, a także jej najlepszy strzelec w historii potyczek w Bundeslidze. Mimo iż w lidze Niemieckiej strzelał gola za golem, to i tak selekcjoner naszej reprezentacji Leo Beenhakker nie widział dla niego miejsca w polskiej kadrze. 7 września 2008 roku, Artur poinformował o tym, że rezygnuje z występów w drużynie narodowej.
Kliknij aby posłuchać wywiadu!
K. Czapliński- Jak narodziła się Pańska miłość do futbolu? Dlaczego postanowił Pan zostać właśnie piłkarzem?
A. Wichniarek- Piłkarzem postanowiłem zostań bardzo dawno temu. W 1986 roku były mistrzostwa świata w Meksyku. To były pierwsze mistrzostwa świata, które widziałem.. oglądałem w telewizji. Miałem wtedy 9 lat, i od tego momentu postanowiłem, że chcę zostać piłkarzem, i chce grać jak te gwiazdy, które wtedy grały na tamtych boiskach.
K. Czapliński- Dziś występuje Pan w Arminii Bielefeld. Czy ten klub spełnia Pańskie ambicje?
A.Wichniarek- No... jest to klub, który występuje w Bundeslidze, czyli w jednej z najsilniejszych lig w europie, i jestem jego czołowym zawodnikiem. Strzelam bramki, jest o mnie głośno, dlatego mój cel, czyli gra w dobrej lidze się spełnia.
K. Czapliński- Jak wspomina Pan okres gry w Polskiej lidze?
A. Wichniarek- Bardzo miło i przyjemnie. Na pewno dzięki Polskiej lidze, i występom zarówno w Lechu Poznań, jak i później Widzewie Łódź mogłem się pokazać szerszej publiczności, mogłem się pokazać menagerom klubów zachodnich, i też poprzez grę w Polskiej lidze wypromowałem się na tyle, że wyjechałem do Bundesligi.
K. Czapliński- Czy wyklucza Pan powrót do naszej reprezentacji? Niedawno Leo Beenhakker powierdział, że gdyby nie złożył Pan rezygnacji, to dostałby powołanie.
A. Wichniarek- Ja mówię tak.. "Gdyby babcia miała kółka to by też miała wózek". A ja poprostu złożyłem taką rezygnacje, i teraz już jest po prostu za późno. Było trzeba się wcześniej obudzić, kiedy też strzelałem bramki, i mimo tego nie byłem powoływany do reprezentacji, wtedy jeszcze nie rezygnowałem, i też nie dostawałem powołań, dlatego myślę, że to jest takie gdybanie co by było gdyby.
K.Czapliński- A w tym sezonie strzelił Pan już 12 bramek, i walczy Pan o koronę króla strzelców. Czy jest to jakiś Pański cel?
A. Wichniarek- Nie, musze przyznać, że nie, bo dla mnie indiwidualne cele nie są najważniejsze. Dla mnie najważniejsze jest to ile punktów mój klub zdobywa, czy Ja mogę się przyczynić moimi bramkami, moją dobrą grą do tego, że mamy coraz więcej punktów i dla mnie najważniejsze jest to, żeby Arminia utrzymała się na następny sezon w Bundeslidze.
K. Czapliński- Czy strzelił Pan w swojej karierze jakiegoś gola, który szczególnie utkwił Panu w pamięci?
A. Wichniarek- No na pewno była to bramka już jakiś czasu temu, w meczu z Bochum z przewrotki, także była to bardzo ładna bramka i kandydowała na pierwszą bramkę roku w Niemczech.
K. Czapliński- Tak pamiętamy to. Wielu z nas życzy Panu jak najwięcej bramek i wierzymy, że uda się Panu zdobyć koronę króla strzelców Bundesligi. Dziękuje bardzo za wywiad.
Artur Wichniarek- Dziękuje bardzo, pozdrawiam.
| Tagi: wywiad, arminia, artur wichniarek, |
Dodano: 17.03.2009; 22:48 |
Zasugerował: Konrad Czapliński |
Ocena: 3 |
| Poleć: |
| KOMENTARZE: |
| Dodawanie komentarzy jedynie dla zalogowanych!! |