
Funkcja: Redaktor Naczelny
Imię: Michał
Nazwisko: Mitrut
Pseudo: Mike
Data ur.: 28.07.1992 (16 lat)
Miejsce zamieszkania: Hańsk/Lublin
Zainteresowania: Futbol
Szkoła: Liceum nr. IV w Lublinie
E-mail: michalmitrut@radiogol.pl
Nr Gadu-Gadu: 12527015
Skype: bossman2807
Koneser futbolu, twierdzący, że doba trwa zdecydowanie zbyt krótko. Mecze
piłkarskie również. Dobrze zdając sobie jednak sprawę z tego, iż manipulować
czasem nie da rady – stara się maksymalnie korzystać z tego kredytu czasu,
jakiego dostarcza mu skąpa codzienność. A różnie z tym bywa. Raz lepiej, raz
gorzej, drugi raz gorzej, trzeci raz gorzej . . Z liczbami za pan brat nie jest, dlatego z gospodarowaniem czasu bywa nie tyle co różnie, a po prostu najczęściej słabo. Fascynuje się głównie ligą angielską, którą najczęściej na antenie RadioGol relacjonował i relacjonuje, choć nie tylko
do niej się ogranicza. Osobowość łatwo popadająca w skrajne nastroje. Z
sarkazmem podchodzi do nowych pracowników radia, lecz gdy ci wykazują się po
dłuższym czasie dużą kompetencją, staje się ich zupełnym zwolennikiem.
Bezgranicznie zakochany w dziennikarstwie sportowym. Bardzo pod tym względem
ambitny i ustabilizowany. Zaufany człowiek Damiana Sońty. Najdłużej
współpracujący z nim komentator sportowy w obecnej redakcji. Nie bez powodu
redaktor naczelny. Wracając do charakteru, bardzo gawędziarski, asertywny,
popędliwy i niełatwy. Nielubiący osób niegodnych zaufania. Potrafiący także,
męczyć niemiłosiernie. Ale tylko, gdy ktoś sobie zasłużył, lub gdyż sam odczuwa
na to nieodpartą ochotę. To mimo wszystko rzadkość, ponieważ z powodzeniem takie
zamiary natenczas zwalcza. Uwielbia zawierać nowe znajomości, zwłaszcza te z
wysokich sfer. Sam dąży do sławy, respektu i satysfakcji z wykonywanego zawodu.
Trzyma się stale motta, które otrzymał od swojego ulubionego telewizyjnego
komentatora. Ów motto brzmi - Każdy z nas jest kowalem swojego losu, a od niego
nie można dostać niczego lepszego, niż praca, które jest jednocześnie hobby.
Nieźle się uczy. Trafił prawdopodobnie do najlepszej licealnej klasy
dziennikarskiej w województwie. Nie znosi przedmiotów ścisłych. Skupia się tylko
na tych związanych z posadą żurnalisty. Łatwo się rozpisuje, czego dowodem jest
ta mając być zwięzłą, lapidarną notką biografia. Często za późno zdaje sobie
sprawę, że tekst trzeba w pewnym momencie skończyć, bo inaczej czytelnik uśnie
przed kilkoma ostatnimi akapitami. Ma nadzieję, że w przypadku tekstu, którego
czytacie tak się nie stanie. Między innymi właśnie dlatego już go kończy. I
tradycyjnie dziękuje za uwagę. To tyle.